2. Transport
Najdogodniejszą opcją dostania się na wyspę był dla nas prom North Link Ferries, który pływa z Aberdeen do Lerwick. Prom wypływa z Aberdeen codziennie ale w różnych godzinach (17:00 lub 19:00). Ceny zależne są od okresu w jakim chcemy płynąć oraz od miejsc jakie wykupimy. My zdecydowaliśmy się na sleeper seets (normalne fotele z lekko odchylanym oparciem). Kupując bilet na koniec czerwca zapłaciliśmy 54 funty od osoby, za podróż w dwie strony. na stronie www przewoźnika http://www.northlinkferries.co.uk można zakupić bilet on-line, sprawdzić aktualną cenę oraz godziny w jakich prom płynie.
Podróż promem zajęła 12 godzin 30min. Mimo, iż Morze Północne jest morzem w miarę spokojnym, fale są dość wysokie i prom “buja się” całkiem poważnie. Wszystkim polecam zabrać medykament zwalczający chorobę morską. Z naszej piątki, aż cztery osoby zachorowały na tę chorobę “szczurów lądowych” i nie przespały nocy tak jak powinny.
Przemieszczać się po wyspie możemy na dwa sposoby. Autobusami, rowerem lub autem. Linii autobusowych nie jest dużo. Kursują tylko miedzy większymi miastami. Rozkłady jazdy są dostępne na stronie Shetland Islands Council.
Jeśli zdecydujemy się zabrać rower, trzeba pamiętać o odpowiednim ubiorze gdyż silne wiatry i opady deszczu nie są tu rzadkością. Promy na swój pokład zabierają rowery bez żadnych opłat, wiec musimy zakupić bilety tylko dla siebie.
Najwygodniejsza opcja jest wypożyczenie auta. Najtańszą wypożyczalnią samochodowa okazał się: Bolts Car Hire. Ma on dwie siedziby. Jedna w Lerwick (26 North Road, Lerwick, Shetland, ZE1 0PE. tel.: 01595 693636), druga na lotnisku w Sumburgh (Sumburgh Airport, Virkie, Shetland, ZE3 9JP. tel.: 01950 460777). Za wypożyczenie samochodu z grupy C (Ford Focus) na dwie doby zapłaciliśmy niecałe 90 funtów. Auto odbieramy z pełnym bakiem i zwrócić je musimy z taka sama ilością paliwa. W Lerwick znajdują się cztery stacje benzynowe i są one otwarte co najmniej do godziny 22:00 we wszystkie dni tygodnia. W pozostałej części wyspy widzieliśmy bardzo niewiele stacji benzynowych a na dodatek w niedziele wszystkie były zamknięte. Na szczęście wyspa nie jest duża wiec nie mieliśmy żadnych problemów z brakiem paliwa. Cena paliwa na Szetlandach jest wyższa o ponad 10% w stosunku do cen w Aberdeen. Za wypożyczenie auta i zakup benzyny zapłaciliśmy 135funtow. Biorąc pod uwagę, że było nas pięcioro, kwota 27 funtów na osobę nie wydaje się być wygórowana, tym bardziej, ze mogliśmy sami decydować gdzie i o której godzinie wyjeżdżamy.




Wpisz komentarz